W sylwestrowy poranek  w Londynie po długotrwałej chorobie odeszła nasza koleżanka i  przyjaciółka Danusia Tuczyńska. Pracowała w naszej szkole jako nauczyciel nauczania początkowego oraz kierownik świetlicy. Prowadziła szereg ciekawych inicjatyw kulturalnych – zespół taneczny „Aglaja”, „Wagabunda”, a wraz z synem teatr „Tunio” i pierwsze wybory miss Kędzierzyna – Koźla. Miała wspaniały kontakt z dziećmi i młodzieżą.  Jej dom był zawsze otwarty dla młodych ludzi, gdzie każdy gość został wysłuchany i otrzymywał wsparcie. W naszym mieście miała wielu znajomych i przyjaciół. Pamiętam jak wspominała mi, że wychodząc z domu ciężko jej było wrócić na czas ponieważ na ulicy Wojska Polskiego spotykała wiele koleżanek i kolegów, którzy koniecznie chcieli z nią porozmawiać. Na miarę swoich możliwości starała się pomóc ludziom w kłopotach, co powodowało, że miała zbyt mało czasu dla siebie. Wspierała także i mnie, prosiła bym o siebie dbała nawet wtedy, gdy kontaktowałyśmy się już tylko na odległość. Trudno się rozstać po ponad 30 latach znajomości.

„Dobrzy przyjaciele są jak gwiazdy. Nie zawsze ich widzisz ale zawsze wiesz, że tam są.”
Kubuś Puchatek A.A. Milne

opracowała: Grażyna Argudin

P.S.
Może wiosną synowi Danusi uda się zorganizować spotkanie pożegnalne w naszym mieście? Miejmy nadzieję, że sytuacja zdoła się odmienić!